Od Solidarności do demokracji
niedziela, 07 marca 2010 14:46
P1090898 Przyczyn bezkrwawej rewolucji 1989 w Europie Srodkowo-Wschodniej należy upatrywać w rozwoju wydarzeń w Polsce, które swym początkiem sięgają sierpnia 1980 roku, kiedy to w Gdańsku powstał związek zawodowy „Solidarność”.

"NSZZ Solidarnosc" była na początku  wolnościowym ruchem rewolucyjno - politycznym  o socjalnych dążeniach, organizowanym przez młodzież i przeciwnych reżimowi  intelektualistów, jak np:  Geremek, Kuroń und Michnik.  Związek  od początku istnienia był popierany przez szerokie kręgi  Kościoła Katolickiego.

P1090896
P1090897
P1090900
P1090901
P1090904
P1090907
P1090911

O znaczeniu Solidarności  w „Drodze do demokracji “ opowiadał 18. 02 10 w norymberskim Bildungszentrum Michał Luty – ówczesny  działacz opozycji, członek podziemia i korespondent „Tygodnika Mazowieckiego”. W XII 1983 aresztowany m.in. pod zarzutem kradzieży maszyn poligraficznych z Huty Katowice (sprzęt „S” ukryty po 13 XII 1981), przetrzymywany ponad rok w AŚ w Katowicach, w III 1985 skazany na 3 lata więzienia, zwolniony w VII 1985 na mocy amnestii. W roku 1992 Sąd Najwyższy na mocy rewizji nadzwyczajnej zawiesił orzeczone wcześniej wyroki. Od 2006 sekretarz grupy Ujawnić Prawdę oraz przewodniczący Oddziału SWS w Katowicach. Wyróżniony nagrodą Polcul Foundation (1986) i odznaką Zasłużony Dla Województwa Śląskiego (1998). Odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (2009).

Michał luty wspominał tragiczne wydarzenia roku 1956 i 1970, kiedy walczący o wolność robotnicy wyszli na ulice, a w ich stronę zostały skierowane strzały. Jednym z zabitych był Stanisław Pyjas -  młody student z Krakowa.  Z 12. na 13. grudnia 1981 do więzień trafiły tysiące strajkujących robotników. W kolejnych latach aresztowania groziły także za drukowanie książek, za ich przemycanie z Paryża do Polski. Mimo strachu i ciężkich represji M. Luty miał na tyle odwagi, by ciągle na nowo angażować się w pracę podziemną. Odwaga- wspomina- przychodziła stopniowo, wraz z nowymi szykanami.

Michał Luty podkreślał kilkakrotnie ogromną rolę Kościoła w odzyskaniu wolności przez Polaków. Wspominał nie tylko o pomocy materialnej udzielanej rodzinom internowanych górników, ale także o autorytecie i identyfikacji, jakie Polacy utożsamiają z instytucją Kościoła. Kościół i rewolucja wolnościowa idą w parze w polskiej historii. Pisarz Brandys natomiast opisuje w swoim „Pamiętniku” niebywałe wydarzenie, kiedy podczas budowania podestów do wizyty papieskiej milicja jakgdyby wycofała się, nie wykazywała chęci ingerowania. Z jednej strony jest tu wyraźnie widoczny wpływ Pontyfikatu Jana Pawła II na bieg wydarzeń w Polsce, z drugiej można to rozumieć jako pierwsze oznaki odwilży i uczuć wolnościowych. Wybór papieża zmienił drastycznie obraz społeczeństwa polskiego, a euforia i radość rodaków towarzyszyła Karolowi Wojtyle do końca jego dni.

Michał Luty porównał Polaków przed Pontyfikatem papieskim do atomów, które funkcjonują zupełnie niezależnie od siebie i bez wzajemnych zależności. Od tego momentu Polacy zaczęli żyć nie obok siebie, ale dla siebie, ze sobą.

Na spotkaniu poruszony został problem dominacji Zwiazku Radzieckiego i roli, jaką wówczas odgrywał Wojciech Jaruzelski. Wprowadzenie stanu wojennego jest do dzisiaj wątkiem spornym w polityce spraw wewnętrznych PRL. Przy 600-set procentowej rocznej inflacji i groźbie inwazji ze strony ZSRR być może była to uzasadniona decyzja. Jedna z obecnych na spotkaniu rozmówczyń przypomniała tragiczne wydarzenia grudnia 1981 z Torunia, kiedy biorąc udział w studenckich rozruchach ulicznych, została powstrzymana przez wojsko radzieckie i wysłana do domu. W przeciwnym razie doszłoby do rozlewu krwi. Czy ogłoszenie stanu wojennego i obecność w tym okresie wojsk radzieckich na terenie kraju były dla Polski zbawienne? Wydaje się, że tej polemice nie będzie końca. Czy łatwo jednak jest po tylu latach oceniać decyzje z tamtego okresu? Czy mamy dziś do tego prawo? A tak na marginesie, może warto wziąć przykład z Gdańska, gdzie istnieje muzeum poświęcone Solidarności pod hasłem: „Drogi do wolności” i powielić tę ideę, tworząc podobne muzea w innych miastach polskich? Czy przeciętny młody Polak zna najnowszą historię swojego kraju? Czy polski nastolatek wie, że w okresie demokracji rządziły Polską dwukrotnie obozy postkomunistyczne (93-97, 01-05)?

Jaka jest dzisiaj rola byłego opozycjonisty? Aktualnie M. Luty werbuje zaangażowanych młodych ludzi do działalności politycznej. „Chcemy, by młodzi ideowcy nie wycofywali się z polityki, by nie powtórzył się przypadek młodzieży kubańskiej, która swoje wartości szybko zaprzedała”- mówił na spotkaniu w Norymberdze ówczesny członek podziemia i jedenocześnie świadek tamtych czasów.

Jak dzisiaj, po 20 latach wolności wygląda polska demokracja? Może warto powtórzyć za myślicielem przesłanie, które pomoże zrozumieć nam kwintesencję demokracji:

Z demokracją jest jak z lekarstwem:

liczy się nie smak, lecz skuteczność.

J.W. Fullbright

Renata Jurkiewicz