 „ Tor Logistyka obłędu rasowego szowinizmu ”
to tytuł wystawy przygotowanej przez Centrum Dokumentacji w Norymberdze przy współpracy Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, Państwowego Muzeum na Majdanku, Muzeum-Miejsca Pamięci w Bełżcu, Muzeum Walki i Męczeństwa w Treblince oraz Muzeów Byłych Hitlerowskich Obozów Zagłady w Sobiborze i Chełmnie nad Nerem.
|
W bieżącym roku przypada 175 rocznica powstania kolei żelaznych w Niemczech. Pierwsza lokomotywa parowa o nazwie „Orzeł” ruszyła z Norymbergii do Fürth. Sto lat później, także w Norymberdze i z inicjatywy tego miasta zostały ogłaszone tzw. norymberskie ustawy rasowe, których konsekwencją było stopniowe pozbawianie praw obywatelskich ludności pochodzenia żydowskiego. Grupa historyków pod kierownictwem Hansa-Christiana Täubricha postanowiła podjąć trudny i dotychczas nieco marginalny w powszechnej świadomości temat roli i historii niemieckich kolei w czasach Trzeciej Rzeszy.
W dniu 18.05 maja odbyło się uroczyste otwarcie wystawy w Centrum Dokumentacji Terenu Zjazdów Partyjnych NSDAP w Norymberdze. Honorowy patronat nad tym projektem sprawuje prof. Władysław Bartoszewski, którego przesłanie zostało odczytane w trakcie uroczystości otwarcia. Wykład wprowadzający pt. „Kolej Rzeszy i transporty Żydów“ wygłosił prof. Alfred Gottwaldt z Niemieckiego Muzeum Techniki z Berlina. „Bez kolei nie byłoby holokaustu“ powiedział prof. Gottwaldt i podkreślił zamierzone, logistycznie przemyślane i z precyzją wykonywane działania kolei wspomagające zbrodnie nazistów. Te działania były zlekceważone przez siły alianckie do tego stopnia, że po wojnie kierownictwo kolei nie zostało pociągnięte do bezpośredniej odpowiedzialności, a wręcz przeciwnie niektórzy nadal piastowali wysokie stanowiska w niemieckim kolejnictwie.
Wystawa „Tor” łączy w sposób wirtualny miejsce sprawców, czyli Norymbergę z miejscami zagłady w Polsce i obejmuje chronologicznie szeroki wachlarz – od programowego rasizmu nazistów zapoczątkowanego już przed wybuchem wojny, poprzez milionowe deportacje kończące się zagładą, do współczesności. Centralną częścią wystawy jest instalacja „tor”, czyli szyny zbudowane ze świetlówek, ułożone na podkładzie z dziesiątków tysięcy karteczek z nazwiskami ofiar deportacji i prowadzące do wyświetlonej na ścianie bramy byłego obozu Auschwitz-Birkenau. Do koncepcji projektu należy też internetowe połączenie z byłymi nazistowskimi obozami koncentracyjnymi w Polsce, co staje się w przenośni likwidacją problemu odległości, która służyła hitlerowcom do ukrycia zbrodni ludobójstwa. To medialne połączenie ma także inny wydźwięk; jest metaforycznym przeobrażeniem „kolejowej sieci śmierci” w sieć pamięci o tragicznych wydarzeniach II wojny światowej.
Na potrzeby wystawy, którą będzie można oglądać do 31 października, została udostępniona zwiedzającym cała część dolnej kondygnacji budynku Centrum Dokumentacji Terenu Zjazdów Partyjnych NSDAP.
Projekt jest bardzo interesującym, nowatorskim, historycznie rzetelnym i zarazem przestrzegającym oraz wartym obejrzenia przedsięwzięciem.
Ewa Keller-Wielopolska |