| Bogata twórczość w domowym zaciszu |
| środa, 14 lipca 2010 11:54 | |
|
Józef Ramczykowski podzielilł się z nami historią swojej twórczości oraz zaparezentował ciekawe i oryginalne wyroby łączące trzy rodzaje sztuki – jubilerstwo, metaloplastykę i malarstwo artystyczne. O sobie i swojej twórczości skreślił również parę słów do papierowego wydania Magazynu „Po Prostu” (data wydania ok. 20 lipca), które chętnie przytaczamy czytelnikom wydania internetowego: „Moje pierwsze obiekty metaloplastyki powstały w rodzinnym warsztacie pod okiem pierwszego nauczyciela, mistrza kowalstwa, mojego ojca. On pokazał mi piękno metalu poddającego się woli rzemieślnika. Wczesne lata 70 , to dla mnie pierwsze możliwości obcowania z prawdziwą sztuką.Co roku w czasie trwania Jarmarku Dominikanskiego w moim rodzinnym Gdańsku z wielką ciekawością i zachwytem oglądałem twórczość artystyczną rzemieślników i artystów z całej Polski. Z czasem prezentowałem tam moje własne wyroby.
W tym to okresie zauroczył mnie bursztyn i malarstwo artystyczne.Częste kontakty z gdańskimi jubilerami i artystami, między innymi ze wspaniałym jubilerem, przyjacielem rodziny, Arkadiuszem Krzakiem oraz niezapomianym przyjacielem, nieżyjącym już artystą plastykiem,Tadeuszen Strzelczykiem, ukształtowaly moje zmysły artystyczne prowadząc do powstania licznych kompozycji łączących trzy rodzaje sztuki – jubilerstwa, metaloplastyki oraz malarstwa artystycznego. Fascynacja światłem zaowocowała powstaniem szeregu różnego rodzaju lamp, które odzwierciedlały moją tworczość łączącą drewno, metal, szkło i bursztyn. Emigracja do Niemiec sprawila, że prace moje wykonywane były i są z wielkim uczuciem tęsknoty, co odbiło się na tematyce moich prac. Ze wzgledów ograniczeń technicznych zmuszony byłem i jestem do tworzenia obiektów gabarytowo małych. W roku 2002 na zaproszenie Stadtmuseum in Burghausen poraz pierwszy wystawiłem moje prace na terenie zamku Burghausen. Ku mojemy zdziwieniu wystawa spotkała się z wielkim zainteresowaniem. Mówię o zdziwieniu, bo nie uważam się za stricte artystę tylko hobbystę kochającym piękno w każdej postaci, który pisze swoją autobiografię wytwarzanymi wyrobami, czerpiąc inspirację z życia, i przezyć jakie ono niesie. Dlatego też bardzo rzadko prezentuję swoje prace i jeszcze rzadziej roztaje sie z nimi. Jedynym odstępstwem od reguły są ozdoby dla kobiet, którymi to z wielką przyjemnością obdarowuję moje najbliższe sercu panie i przyjaciółki rodziny. Ostatnia moja kolekcja drewno z bursztynem wzbudziła zachwyt i to sprawia, że warto dalej oddawać się tej wspaniałej pasji. Józef Ramczykowski” |